Ja idealne

W psychologii „Ja idealne” oznacza  wyobrażony obraz własnej osoby, określoną wizję tego jakim chciałoby się być. „Ja idealne” charakteryzuje pośrednio marzenia, wspomaga rozwójpsychiczny człowieka i jest oznaką pojawienia się zdolności dosamowychowania. Jedni marzą o byciu pracowitym, inni chcą być interesujący dla otoczenia. W Toast Masters każdy z nas pragnie zostać kompetentnym mówcą.

Kolejny w tym miesiącu „Festiwal Mów” rozpoczęła Tatiana Matvienko z przemową pt. „Zrozumieć siebie”. W barwny sposób przedstawiła swoje uczucia dotyczące obecnej sytuacji życiowej. Dowiodła, że nasze złe myśli to potwory i postanowiła walczyć z nimi zamieniając je w róże.

Następnie scenę przejęli debiutanci: Patrycja Lipska i Michał Ołowski. Patrycja opowiedziała o swoim zainteresowaniu ludźmi, tym jak myślą i działają. Przedstawiła nam cały „wachlarz pasji” oraz plany na najbliższą przyszłość. Z kolei Michał przyznał, że całe życie był leniwy aż odkrył, że to nie jest cecha jego charakteru, lecz stan umysłu. Przekonał nas również, że jeśli będziemy robić to co wszyscy, będziemy mieć to co wszyscy, natomiast robiąc inne rzeczy osiągniemy również inne.

„Jeśli chcę do czegoś dojść w jakimś obszarze, szukam osoby która już tam doszła” – taka sentencja pojawiła się we wstępie do czwartej przemowy. Arkadiusz Podlaski, zainspirowany wystąpieniami Steva Jobsa uświadomił nam, że kluczem do wartościowych prezentacji są proste, angażujące historie.

W dwóch ostatnich przemówieniach dało się odczuć ogromną motywację do samodoskonalenia. Rafał Dubliński oraz Igor Orlicki – obaj skutecznie pracujący nad sobą. Pierwszy wprowadził nas w tematykę witamin, drugi przedstawił swoją wizję coachingu. Każdy z nich jest świadomy, że to co robią wróci ze zdwojoną siłą.

Podsumowując, każdy z nas dąży do idealnej wersji siebie. Każdy mówca przedstawił swoją wizję i plany na jej urzeczywistnienie. W Toast Masters mamy wspólny cel i wierzę, że osiągniemy go ciężką, systematyczną pracą.

Autor: Izabella Gacka

Napisano: 2014-05-15