Jak przygotować się do wystąpienia, aby wyjść z niego cało i być z siebie zadowolonym?

Wystąpienia publiczne, czy to przed dużą widownią czy małą, to coś co nie jednej osobie spędza sen z powiek, przyprawia o ból brzucha, powoduje rumieniec, odbiera mowę czy też stawia przysłowiowy „kołek w gardle” czyli zwyczajnie przysparza kłopotów. Ale tak naprawdę oprócz tych tradycyjnych i specjalnie przygotowywanych wystąpień publicznych występujemy codziennie… przed rodziną, znajomymi, w pracy, w sklepie, w restauracji czy w urzędzie. I nieważne czym się zajmujemy i na jaką skalę, z takimi sytuacjami zmierzamy się na co dzień i z pewnością chcielibyśmy w każdej z nich osiągnąć zamierzony cel.

Jak przygotować się do wystąpienia i co zrobić, aby być z niego i z siebie zadowolonym? Najważniejsze jest to, aby umieć w naturalny i właściwy właśnie dla siebie sposób wyrażać siebie, czyli być sobą i zrobić użytek ze swoich najmocniejszych stron a nie oszukujemy się każdy jakąś najmocniejszą ma i ewentualnie wykorzystać pozytywnie swoje słabsze strony. Dlatego najważniejsze w wystąpieniach jest to, aby poznać siebie i wyzwolić naturalnie drzemiące w nas pokłady ekspresji, bo tylko wtedy będziemy autentyczni, naturalni i przekonywujący. Poznanie siebie to zapewne temat na osobny artykuł jednak chciałabym zaproponować pewne ćwiczenie, które być może skłoni Was czytelników do zastanowienia się nad wizerunkiem, jaki sami prezentujecie. 

Pomyślcie o sobie w następujący sposób, jesteście firmą o nazwie [tutaj podaj swoje imię i nazwisko] i zastanówcie się co pod tym imieniem i nazwiskiem prezentujecie, jakie wartości i jaką jakość lub też jaką jakość i wartości chcielibyście zaprezentować i zweryfikujcie czy są one zgodne z Wami. Dla mnie osobiście identyfikacja mojej osobistej marki [Anna Matuszak Company] zmieniła perspektywę i w pewnym sensie uprościła przygotowanie do potencjalnych wystąpień. Bez wątpienia im więcej różnego rodzaju sytuacji i wystąpień przećwiczycie tym lepiej dla Was i rezultat i postęp będzie niewątpliwie widoczny. Bardzo często ludzie boją się, że powiedzą coś głupiego, że źle wypadną, że się zbłaźnią, że nie mają wystarczającej wiedzy i zaraz ktoś to zauważy. Z mojego doświadczenia polecam wyobrażenie sobie sytuacji co najgorszego może się stać i przed znajomymi przećwiczyć tę sytuację, której się obawiamy, czyli na przykład zrobić z siebie błazna, idiotę, zapomnieć co chcemy powiedzieć itp. itd. Pozwoli to wam „doświadczyć” tego najgorszego a potem może być już tylko lepiej. Gdy jednak będziemy wierzyć w siebie i nie dopuścimy do siebie wizerunku ofiary z nami w roli głównej z pewnością szybko znajdziemy też cenną ripostę, która w rezultacie będzie pracowała na nasz sukces.

Każdą słabość można wykorzystać jako naszą najsilniejszą stronę, ale wtedy kiedy potrafimy się do niej przed nami samymi przyznać i obrócić w żart przed publicznością. Sama testowałam na sobie i widziałam jak inni potrafią to wykorzystywać. Czasem bycie szczerym i powiedzenie nawet, że czujemy się zestresowani powoduje uwolnienie energii i rozluźnia nas przez co możemy iść dalej z tematem. Poza przygotowaniem siebie do wystąpienia nie da się ukryć, że merytorycznie też trzeba wiedzieć o czym będzie się mówić i dobrze jeżeli jest to temat, na którym się najzwyczajniej znamy.nauczyć się efektywnie wyrażać siebie takim jakim jesteś w najlepszym wydaniu. Złudne jest też myślenie, że jeżeli mówimy na ten sam temat kolejny raz to nie musimy się przygotować.

Musimy pamiętać do kogo kierujemy nasze przemówienie oraz spróbować zastanowić się jakie pytania mogą paść od strony publiczności. Znajomość grupy docelowej pozwoli również dostosować treść przemówienia do publiczności w taki sposób, aby była ona dla słuchaczy interesująca. Dobrze jest jeżeli temat, który prezentujemy jest nam bliski i możemy go poprzeć przykładami, wtedy czujemy się zdecydowanie pewniej i mamy więcej do powiedzenia z osobiście przeżytych doświadczeń a co za tym idzie z pewnością będziemy się lepiej prezentować, bo będziemy naturalni i będziemy żywym dowodem tego o czym mówimy, czyli będziemy autentyczni. Jeżeli przemówienie wygłaszamy po raz pierwszy i jest ono dla nas ważne dobrze jest stanąć przed naszymi domownikami bądź przed lustrem i wygłosić je na głos - spowoduje to, iż będziemy czuć się swobodnie jak będziemy wygłaszać przemówienie po raz kolejny.

Pogodny nastrój, rozluźnione ciało, lekki uśmiech a co pod tym się kryje zdrowe poczucie własnej wartości z dystansem do siebie samego i naturalnością to wszystko sprawia, że lepiej się prezentujemy a słuchacze lepiej nas odbierają.

Podsumowując artykuł jak przygotować się do wystąpienia powiem krótko: bądź gotowy na wszystko a przygotowany na nic.

Autor: Anna Matuszak

Napisano: 2013-04-12